Zgodnie z zapowiedzią trochę zdjęć z codzienności niecodziennego miasta.
Jeśli będziecie w Petersburgu, bardzo warto popłynąć Newą, rzekami i kanałami, wodnym tramwajem. Perspektywa z wody pozwala na odmienny ogląd miasta.
Newski Prospekt...
...i któraś z bocznych uliczek.
Rowery są popularnym środkiem poruszania się po mieście, jednak nie widziałam ich wypożyczalni.
Pracownicy Soboru Piotropawłowskiego.
Wszechobecne koty, ten rezyduje w carskiej kaplicy grobowej i ma się całkiem dobrze.
Carska kaplica grobowa z kotem.
Mnisi z Soboru Pietropawłowskiego.
"Golasy" opalają się i kąpią w lodowatej jeszcze Newie pod Twierdzą.
Barok Piotrowski.
Rzeźba Piotra Wielkiego "z małą głową"z brązu - Michała Szemiakina, wzorowana jest na słynnej figurze cara stworzonej przez Bartolomea Carlo Rostrellego.
Sobór Piotropawłowski - tu zaczął się Petersburg.
Pierwsze promienie słoneczne tej wiosny w jeszcze chłodnym mieście.
Turyści w Soborze Izaaka.
Fragment jednej z wielu ikon mozaikowych w Soborze Izaakiewskim.
Zwykły ruch na nadbrzeżu Newy.
Pod słynnym Jeźdźcem Miedzianym, pomnikiem Piotra I na Placu Senackim (Dekabrystów) masowe zdjęcia pamiątkowe,
A to też Plac Senacki, przebierańcy gotowi do pozowania z turystami.
Ulica Wielka Morska.
Newski Prospekt, w tle widać Admiralicję, punkt orientacyjny widoczny z wielu kilometrów.
Życie centrum Petersburga. Wieża z globusem to największa w mieście trzypiętrowa księgarnia, w której spędziłam "troszkę" czasu.
Hotel Angleterre w wiosennych porządkach. Właśnie tutaj w grudniu 1925 roku nastąpiła tajemnicza śmierć Sergiusza Jesienina.
Nadbrzeże Pałacowe od strony rzeki.
Jeden z moich ulubionych mostów, Most Aniczkowski na rzece Fontance z rzeźbami "Poskromiciela konia",

Ten sam most z innej perspektywy.

Poskromiciel konia.

Kolejny most z konikami morskimi, nie pamiętam jego nazwy. I z chłopcami, którzy wiernie towarzyszą tramwajowi wodnemu, machając jego pasażerom.
W środku wielkiego miasta biorą ryby.
Wiosenne pucowanie elewacji.
Kolejny most, Pantelejmonowski nad Fontanką,
Niestety, kwiecień to nie była dobra pora na zwodzenie mostów. Na zdjęciu jeden z pierwszych kamiennych mostów zwodzonych, Kalinkin.
Metro.
Zwykły ruch na Newskim Prospekcie.

Wystawy dawnego domu handlowego Jelisiejewów.
Współczesny sklep z pamiątkami, których w Petersburgu jest wiele.
Jak w każdym zabytkowym mieście - handel pamiątkowymi obrazkami.
Popołudnie na Newskim.
Płyty z piosenkami o "Mieście nad wolną Newą"
Pod cerkwią Zbawiciela Na Krwi też należy mieć pamiątkowe zdjęcie.
Słoneczna strona Newskiego. Budynek z kopuła to dawna spółka Singera, obecnie księgarnia.
Wielki Piątek przed Ławrą Aleksandra Newskiego.
Kolejka do klasztornej piekarni po najlepszy podobno w mieście chleb.
